Historia Lotnictwa
Maszyny i ludzie

Łódź latająca Macchi M-9 Nowość

Michał "Szczepan" Szczepański.

Łódź latająca Macchi M-9




Powstanie    

    Łódź latająca Macchi M-9 została skonstruowana przed zakończeniem I wojny światowej. Maszyna powstała w wytwórni Anonima Nieuport & Macchi w Varese, jej pierwowzorem była austriacka łódź  Lohner L-40, którą włosi zdobyli 27 maja 1915 roku ( podczas jednego z ataków lotnictwa morskiego ck na Wenecję, por V. L Vosecek został zmuszony wodować awaryjnie w rejonie Wenecji i w ręce włoskie dostała się nieuszkodzona łódź latająca Lohner L-40, którą szybko  odholowano do Rawenny) . Na jej podstawie Włosi zbudowali maszyny L-1 i L-2. W następstwie rozwoju opracowano nowe konstrukcje oznaczone jako M-3, M-5, M-7, M-8, których ogółem wyprodukowano 670 egzemplarzy. Łódź latająca Macchi M-9 była powiększoną wersją łodzi M-8, zakładano budowę dwóch wariantów wywiadowczej i bombowej.
    Macchi M-9 uznano za maszynę udaną o dobrych osiągach i zwrotności porównywalnej z ówczesnymi myśliwcami. W wytwórni w Varese zamówiono 260 egzemplarzy M-9, ale do zakończenia wojny zbudowano jedynie 16 sztuk. Ponadto zakłady Alta Italia otrzymały zamówienie opiewające na 200 egzemplarzy, Cives (200 szt.) i Siamis (100 szt.), lecz przed zakończeniem działań wojennych nie zbudowano żadnej maszyny. Produkcję M-9 podjęto po wojnie, lecz została ograniczona ( w 1919 roku wybudowano 14 egzemplarzy). Łodzie latające Macchi M-9 eksportowano do Brazylii, Argentyny, Polski i Szwajcarii. Kilka maszyn wykorzystywano w lotnictwie cywilnym w wersji pasażerskiej z czteromiejscową zakrytą kabiną (M-9 bis).

 



Eksploatacja w Polsce.
   

Na początku lutego 1920 roku Włoska Misja Lotnicza w Polsce złożyła ofertę na dostawę 15 egzemplarzy maszyn M-7 i 15 M-9 (wyprodukowanych w 1919 roku). Lecz z niej nie skorzystano gdyż w tym czasie Polska dopiero uzyskała dostęp do morza, zgodnie z ustaleniami Traktatu Wersalskiego, a także nie posiadała jeszcze lotnictwa morskiego. W końcu 1920 roku po rozpoznaniu rynku włoskiego przez Polską Wojskową Misję Zakupów w Rzymie, Sekcja Techniczna Departamentu d.s Morskich MSWojsk. 3 grudnia 1920 roku złożyła zamówienie nr 351/20 do prywatnej firmy inżyniera Rodolfo Prokopowskiego na maszyny FBA(SIAI) -S4 i Macchi M-9. Zamówienie dotyczyło 7 maszyn szkolnych FBA-S4 i 5 maszyn Nieuport Macchi M-9 wraz z częściami zapasowymi pozwalającymi na zmontowanie dodatkowych płatowców. 8 lutego rozpisano drugie zamówienie nr 93/21 dotyczące zakupu kolejnych dwóch maszyn M-9, a także sześciu km „Lewis”. Maszyny (M-9 i FBA-S4) zostały załadowane na statek „Rosa Alba” w Genui, skąd dotarły do Gdańska, tam zostały wyładowane na nabrzeżu Westerplatte w lipcu 1921 roku. Z Gdańska maszyny zostały przywiezione transportem kolejowym do Pucka 7 sierpnia 1921 roku. Pod koniec sierpnia 1921 roku sprawdzono kompletność dostawy.   Wraz z dostawą nowego sprzętu dla lotnictwa morskiego, do Polski miał przybyć włoski personel techniczny, którego zadaniem miał być nadzór montażu, a także dokonać ostatecznego oblotu złożonych maszyn. Lecz włosi do Polski nie przybyli, w tym wypadku prace montażowe zostały podjęte przez polski personel techniczny w jednym z hangarów Bazy Lotnictwa Morskiego. Zamierzano zmontować siedem kompletnych dostarczonych łodzi, z czego trzy dodatkowe miały być zmontowane w późniejszym czasie.
    Dopiero w czerwcu 1922 roku, po licznych interwencjach u dostawcy do Pucka przybyli, włoski pilot Adolfo Frigerio (w literaturze można również spotkać Ado Figieris) i mechanik Vittorio Pradollini, których zadaniem miał być nadzór montażu ( włosi mieli zmontować 7 kompletnych egzemplarzy, natomiast polski personel 3 maszyny z części zapasowych w późniejszym czasie), a także wykonanie oblotu i lotów zapoznawczych z polskimi pilotami. Pierwszą maszynę Macchi M-9 zmontowali 14 lipca 1922 roku, w tym dniu przeprowadzono nawet nieoficjalny oblot. W trakcie krótkiej eksploatacji okazało się, że konstrukcja zamagazynowana przez dłuższy czas (11 miesięcy) w nieogrzewanym pomieszczeniu wymagała gruntownego remontu (powstały wybrzuszenia sklejki na kadłubie, należało wymienić metalowe połączenia pomiędzy arkuszami sklejki, ponadto obrotnice km-ów  były niedopasowane), w tym wypadku loty na M-9 zostały zawieszone. Napraw mających na celu wzmocnienia kadłubów, i skrzydeł wykonano w warsztatach BLM. 5 czerwca 1923 roku wydano opinię, która oceniła prace remontowe na M-9, jako prawidłowe, ponadto maszyny dopuszczono do ograniczonej eksploatacji. Zakazano m.in. wykonywania ostrych zakrętów, lotów z wyrwaniem i gwałtownych ruchów sterami. W niedługim czasie Macchi M-9 przekazano na kolejny remont tym razem do Centralnych Zakładów Lotniczych w Warszawie, gdzie wymieniono uszkodzone okucia i poszczególne elementy pokrycia sklejkowego). W kilka miesięcy później  nastąpiło w Pucku zmontowanie i oblatanie pierwszych pięciu egzemplarzy wyremontowanych w CZL Macchi M-9. Maszyny dopuszczono do eksploatacji, lecz ponownie z ograniczeniami pilotażowymi.  W 1923 roku na Zatoce Puckiej zamierzano zorganizować szkołę obserwatorów lotniczych, szkołę strzelania i  bombardowania, a także miał powstać poligon ostrego strzelania i bombardowania i strzelania do celów nawodnych. W tym celu do Pucka przybył z Torunia zastępca komendanta Oficerskiej Szkoły Obserwatorów Lotniczych kpt. obs. Wiktor Adam Karczewski. Wyniki badań nad wykorzystaniem Zatoki Puckiej jako poligonu przyniosły zadowalające wyniki. Podczas jednego z lotów rozpoznawczych z zadaniem wytyczenia miejsca pod poligon 6 października 1923 roku doszło do katastrofy maszyny Macchi M-9. Lot odbywała załoga por. pil Ludwik Patalas i kpt. obs Karczewski. Podczas lotu na Półwyspem Helskim, na wysokości 1000 metrów por. pil Patalas położył maszynę w ciasny zakręt, co spowodowało wprowadzenie Macchi M-9 w płaski korkociąg, z którego nie udało się już wyciągnąć. Kadłub bezwładnej maszyny Macchi M-9 runął do morza ( niektóre źródła wskazują, że maszyna uderzyła w ziemię na Płw. Helskim), gdzie uległa zniszczeniu.
    W wyniku zderzenia z powierzchnią wody kadłub maszyny przełamał się na dwie części (większość źródeł podaję, że maszyna przełamała się w pół jeszcze w powietrzu, jak twierdzi A. Morgała jest to błędne), grzebiąc w swoich szczątkach kpt. obs. Karczewskiego i por. pil Patalasa. Była to pierwsza i jedyna śmiertelna kraksa na łodzi latającej Macchi M-9 podczas jej krótkiej eksploatacji w polskim lotnictwie morskim.
W celu zbadania przyczyn katastrofy do Pucka przybył inż. Pęczalski z Wojskowej Centrali Badań Lotniczych. Przyczyną katastrofy według raportu z dnia 11 października 1923 roku  było uszkodzenie silnika, spowodowane przez ułamanie korbowodu w trzecim cylindrze, rozbicie tłoka co spowodowało zniszczenie bloku silnika, gdy silnik przestał pracować maszyna wpadła w płaski korkociąg, z którego pilot nie mógł już wyjść. Po tej katastrofie zawieszono loty na Macchi M-9 z, które przekazano do CZL w celu przeprowadzenia remontu. Remont polegał na wzmocnieniu podłużnic kadłuba i okuć. Prace remontowe miały być wykonane w okresie 6 miesięcy. Rewizje płatowców trwały do kwietnia 1924 roku. Wiosną 1925 roku ostatnie płatowce powróciły z remontów. Należy wspomnieć, że w tym samym roku technicy z Pucka z części zapasowych złożyli z zamierzonych trzech, dwie dodatkowe maszyny M-9 (trzeci komplet został zmagazynowany). W końcowym okresie eksploatacji łodzie latające M-9 używano razem z nowo dostarczonymi maszynami francuskimi LeO-H13B i CAMS-30. Ostatecznie maszyny Macchi M-9 zostały wycofane z eksploatacji w 1926 roku.


 

Malowanie i oznakowanie

    Łodzie latające Macchi M-9 dostarczone do Polski, pierwotnie nosiły następujące barwy: płaty w kolorze naturalnym płótna, powierzchnie górne i boczne kadłuba w naturalnej barwie sklejki, natomiast kadłub poniżej linii wodnej pomalowany został na biało. Maszyny początkowo nosiły oznaczenia włoskie tj. włoskie kokardy na skrzydłach i kadłubie i włoskie tricolore na stateczniku pionowym. W niedługim czasie znaki włoskie zamalowano, a w ich miejscu pojawiły się szachownice, natomiast na kadłubie tuż przed kabiną załogi namalowano banderę Marynarki Wojennej. W 1923 roku Macchi M-9 w trakcie remontu otrzymały nowe malowanie. Maszyny pomalowano w następujący sposób: powierzchnie górne płata i kadłuba w barwie oliwkowo-zielonej, powierzchnie boczne kadłuba na kolor szary, natomiast spód kadłuba poniżej linii wodnej, dolne powierzchnie płatów i usterzenia były barwy jasno szaroniebieskiej. W miejscu bandery MW namalowano szachownice oraz dodatkowo na dolnej powierzchni kadłuba. Górny płat posiadał większa rozpiętość od dolnego, więc i na jego powierzchni umieszczono szachownice, również na stateczniku pionowym namalowano szachownice. Łącznie na maszynie znajdowało się 11 szachownic! Łodzie latające Macchi M-9 nosiły początkowo włoską numerację seryjną ( np. 23927, 23931). W trakcie remontów w CZL numeracja została zmieniona ( np. 121;123;125). Gdy w 1924 roku zakupiono dla lotnictwa morskiego maszyny francuskie CAMS i LeO numeracja ponownie została zmieniona i M-9 otrzymały nowe numery ewidencyjne ( np. 21;23;25;26;28, przy czym nr 28 był największa liczbą jaką oznaczono łódź latającą Macchi M-9 dopuszczoną do eksploatacji). Numeracja ta obowiązywała do czasu wycofania ze służby wszystkich M-9 w 1926 roku.

 

 

Konstrukcja  

Jednosilnikowy, dwumiejscowy, dwupłat o konstrukcji całkowicie drewnianej, kadłub łodziowy z redanem, pokryty sklejką, w części środkowej płaskodenny. Spód w części przedniej wyprofilowany z małym kątem skosu. Usterzenie klasyczne, bez profilu aerodynamicznego, konstrukcji spawanej z rur stalowych pokryte płótnem, statecznik poziomy podparty zastrzałami. Płat dwudźwigarowy  pokryty płótnem, wsparty pomiędzy sobą skośnymi rozpórkami i usztywniony stalowymi cięgnami. Kąt skosu 6 stopni. Wznios dolnego płata 3 stopnie, górnego 0 stopni. Płat górny trójdzielny, dolny dwudzielny. Pod skrzydłem znajdowały się pływaki boczne. Napęd: silnik chłodzony cieczą, rzędowy w układzie V, FIAT-A-12 bis, o mocy 300 KM. Śmigło pchające konstrukcji drewnianej. Uzbrojenie: ruchomy km na obrotnicy na przedzie kadłuba, pod dolnym płatem 4 bomby o wagomiarze 12,5 kg każda. W lotnictwie polskim maszynę pozbawiono uzbrojenia.

 

Podstawowe dane

Rozpiętość 15,45 m
Długość 9,50 m 
Wysokość 3,15 m
Powierzchnia nośna 48,5 m/kw
Masa własna 1250 kg, 
Masa użyteczna 550 kg, 
Masa całkowita 1800 kg.
Prędkość maksymalna: 187 km/h, 
Prędkość wznoszenia przy ziemi 2,1 m/s, 
Pułap 3600 m, 
Zasięg 450 km.

 

Źródła

A. Morgała "Samoloty wojskowe w Polsce 1924-1939" Bellona 2003
Tomasz J. Kowalski „Godło i barwa w lotnictwie polskim 1918-39” WKiŁ 1981..
Andrzej Morgała „Samoloty w polskim lotnictwie morskim” WKiŁ 1985.
Jerzy Pawlak „Polskie eskadry w latach 1918-1939” WKiŁ 1989.
Mariusz Konarski, Andrzej Olejko „Polskie lotnictwo morskie 1920-56”. wyd. AJ-PRESS 1998.
T. Królikiewicz „ Polski Samolot i barwa” wyd MON 1981
Lotnictwo 6/2009 wyd. Magnum X.
Lotnictwo z Szachownicą nr 9.
http://wp.scn.ru/